[ 9.09.2016 r. ]
Postscriptum ... od pilotów uczestniczących w Rajdzie

Dziękuje Drogi Stanisławie.

Rajd jak zawsze zorganizowany na najwyższym poziomie. Super załogi ,dużo atrakcji i wspaniała atmosfera.
Nie mogę się nadziwić jak to można fajnie zorganizować.
Dla mnie wszystko na piątkę i dużo nowych doświadczeń, szczególnie pogodowych.
Pozdrawiam i byle tak dalej

Błażej Łukomski
Sting OK-TUA66

***

Przyłączam się do słów mojego kolegi ze studiów lotniczych w Rzeszowie...
Dodam od siebie, że była to świetna impreza co integruje ludzi, poszerza horyzont, przynosi nowe doświadczenia lotnicze, wzbogaca wiedzę o kulturze i historii (wspaniała przewodniczka w Wilnie). Poprosimy o więcej
A jakby tak kiedyś popełnić wyprawę Kętrzyn, Litwa (lotnisko na którym jeszcze nie byliśmy, Ryga, Tallin, Helsinki to ja chętnie pomogę...

Podziękowania dla Krzysztofa za super przygotowane materiały nawigacyjne.

W załączeniu przesyłam zdjęcia dzielnych załóg Stinga, Evektora i CTLS'a w zimowych okolicznościach przyrody i tego...niepowtarzalnych.

Chwile na nartach w Snow Arena - Druskienniki

Pozdrawiam
Irek Pikuta

D-MITK


[ 6.09.2016 (wtorek) ]
Podsumowanie i refleksje organizatora Rajdu

Dla mnie jako przed kilkunastu latami pomysłodawcy i organizatora był to już ...nasty Rajd po lotniskach Litwy. Wprawdzie odwiedzane miejsca są już dobrze znane ale mimo to każdy z rajdów ma coś wartościowego co mnie motywuje by organizować następne. To fantastyczne załogi, na wyjątkowym poziomie gotowości do współpracy. To urok poznania kolejnych wspaniałych osób. Tak było i tym razem.

Było nas przecież 25 osób , z różnych środowisk, w różnym wieku i profesji a wszyscy jak by stanowili fajną rajdowa rodzinę. Mam szczególna satysfakcję , że mogłem ten ...nasty raz odwiedzać Litwę w gronie wyjątkowych osób i bardzo odpowiedzialnych pilotów. Dziękuję "losowi", że tak łaskawie dobiera uczestników moich Rajdów! Dziękuję wszystkim uczestnikom, że się tak znakomicie odnajdują w tej nowej zbiorowości nieznanych sobie dotychczas osób!

Piątek (1.09.) wieczór i dwa dni rajdowe z przygodami w Druskiennikach Sasnavie, Mariampolu, Paluknys, Trokach i Wilnie mogły każdego zadowolić pod wieloma względami. Oczywiście nie myślę o Hotelu RunMiS (którego nie będziemy rekomendowali) i niedzielnym śniadaniu w tymże hotelu. Ale nie śniadanie było największą niespodzianka tego niedzielnego poranka. Więc co to mogło być? Oczywiście stan pogody !

Niektórzy pamiętają moje zapewnienia, że mam szczęście do pogody. Tak się chwaliłem! To się sprawdzało do niedzielnego poranka, który pokazał trochę odmienne i zaskakujące oblicze. Teraz zastanawiam sie czy to był sprawdzian mojej pokory wobec przyrody a może danie sygnału bym się nie przechwalał? Na szczęście nie było aż tak żle by nie można było się oderwać od ziemi i odlecieć do własnych domostw. Oczywiście szczęśliwie i bezpiecznie dla wszystkich załóg!

Byłem bardzo zbudowany postawą pilotów i szczerością oświadczeń co do dotychczasowych własnych doświadczeń oraz krytycznej oceny możliwości wykonania z tym doświadczeniem bezpiecznego przelotu w niepewnych warunkach pogodowych. Dziękuję wszystkim tym, którzy potrafili być normalni a nie wstydliwi kandydaci na wątpliwych bohaterów. W pewnym sensie jestem z postawy tych kolegów dumny a tym samym zyskali moje dodatkowe zaufanie jako odpowiedzialni partnerzy we wspólnym przedsięwzięciu.

Jako organizator widzę potrzebę również w tej publicznej formie podziękować pilotowi AN-2 - Krzysztofowi Krawcewiczowi za jego zaangażowanie i znakomite zrealizowanie obowiązków nawigatora Rajdu. Leonowi Wegnerowi współpilotowi AN-2 oraz za techniczno - eksploatacyjne wsparcie kondycji ANTKA. Maciejowi Krychowi, który przygarnął mnie gościnnie do swego Cirrusa, prowadził korespondencję w imieniu załóg Rajdu i wspomagał załogi w operacjach parkowania na odwiedzanych lotniskach.

Przemiłe Panie ! Koledzy Piloci! Drodzy Rajdowicze!

Cieszę się, że poznałem wielu nowych wartościowych osób, że mogłem być w tak świetnej kompanii. Wszyscy którzy byli na tym Rajdzie mają swoistą przepustkę (licencje) do zaakceptowania bez weryfikacji w kolejnych imprezach lotniczych, które będę organizował.

Wystawione a nie wręczone Certyfikaty uczestnika Rajdu (bo nie spotkaliśmy się w Kownie) zostaną dosłane w stosownym czasie.

Wszystkim uczestnikom Rajdu życżę miłych wspomnień i wszelkiej pomyślności a sobie by przynajmniej jeszcze raz z Wami mieć przyjemność zażyć rajdowej przygody. Może wiosną podczas Rajdu po lotniskach Warmii i Mazur? Zawsze od Bożego ciała do niedzieli. Ze swej strony już dziś zapraszam!

Kłaniam się z wyrazami szacunku !

Stanisław Tołwiński


[ 5.09.2016 (poniedziałek) ]
Opóżniony powrót do Kętrzyna

Mimo pełnej gotowości do wylotu już o 6:30 czasu litewskiego (naszego o 5:30), wystartowaliśmy z Kowna (po wielokrotnych analizach warunków i telefonach sprawdzających do Kętrzyna) dopiero o 10-tej czasu litewskiego.



Lecąc z wiatrem na lotnisku Wilamowo ANTEK wylądował już po godzinie i 4 minutach. Tak załoga ANTKA wróciła bezpiecznie na lotnisko z którego wyleciała na Rajd po lotniskach Litwy.


[ 4.09.2016 (niedziela) ]
Trzeci dzień Rajdu

Ranek w Wilnie w lekkim opadzie jeszcze nie gasił wielu pozytywnych wrażeń z pierwszych dni rajdowych. Nawet niezbyt entuzjastyczna ocena hotelu jak i serwowanego śniadania nie zmieniała nastroju załóg gotowych do przemieszczenia się zamówionym autokarem na lotnisko Wilno Aeroklubas w Paluknys. Na lotnisko w Paluknys dotarliśmy przed godzina 10-tą czasu litewskiego. Rozkotwiczenie samolotów a nastepnie cierpliwe oczekiwanie na poprawę pogody a właściwie na podniesienie się chmur bo widoczności były przyzwoite. Gościnna Dyrektor WA udostępniła możliwość zrobienia kawy i miejsce na wyczekiwanie oraz briefing dla pilotów.



Wobec trudnej sytuacji pogodowej (szczególnie w kierunku do Kowna) po wewnętrznej ocenie własnej możliwości - doświadczeń, ekipa Rajdu sie rozdzieliła. 3 samoloty udały sie do Kowna gdzie oczekiwał na nasze załogi Dyrektor Kauno Aeroklubas, 6 załóg samolotów mających perspektywy lepszej pogody w kierunku południa Polski postanowiło wykorzystać możliwość bezpiecznego przedostania się na obszar lepszej pogody i udania się na macierzyste lotniska w Polsce. Jedna załoga po analizie trasy do pokonania by dotrzeć na swoje miejsce bazowania postanowiła pozostać w Paluknys do poniedziałku. Ta trudna pogodowo i nawigacyjnie sytuacja pokazał dojrzałość pilotów, właściwą ocenę swoich doświadczeń jak i trafność podejmowanych decyzji. Tylko pogratulować pilotom właściwych wyborów! Koledzy piloci! Tak trzymać!
Przelot do Kowna odbył się przy niezbyt wysokich podstawach chmur ale z dobrą widzialnością i na bezpiecznej wysokości. Zdjęcie zrobione nad Zamkiem w Trokach trochę oddaje warunki tego przelotu.



A Kownie drobne zakupy prezentów i specjałów litewskich oraz oficjalne zakończenie Rajdu, wręczenie Certyfikatów uczestnictwa w Rajdzie (dla obecnych), Certyfikatu Partnera Logistyki dla Kauno Aeroklubas i podziękowanie dla Algimantasa Zentelisa za jego osobiste zaangażowanie - pomoc organizacyjną zabezpieczenia pobytu na Litwie .
Piloci 2 samolotów (z trzech) mając w perspektywie pogodę lotną na swoje lotniska wyleciało z Kowna do Polski. Pozostała tylko załoga ANTKA bo niestety wieści z Kętrzyna były beznadziejne. Podstawy ok 50 m i dosyć intensywne opady deszczu.
Ćwicząc rozsądek i cierpliwość przekuliśmy w miłe utrwalanie przyjaźni z Dyrektorem całego lotniska jak Algimantasem. Utrwalanie miało dosyć intensywny przebieg i trwało do póżno wieczornych godzin. Jeszcze kilka godzin zostawiając na sen i nabranie kondycji przed wylotem do Ketrzyna.


[ 3.09.2016 (sobota) ]
Drugi dzień Rajdu

Wczesno - ranne rozkotwiczenie samolotów, dokładny przegląd przedstartowy samolotów, breefing pilotów i wylot na lotnisko Mariampol Aeroklubas, do Sasnavy.



Dzięki przygotowaniu przez Alvydasa (dyrektora aeroklubu) autokaru i przewodnika, w krótkim wypadzie do Mariampola mieliśmy możliwość poznania ciekawych i dotychczas nie znanych miejsc miasta. Po powrocie na lotnisko krótkie spotkanie przy "upragnionej" kawie i wymianie kurtuazyjnych grzeczności z gospodarzami lotniska, wspieranych symbolicznymi pamiątkami od AKJ.



Po okazaniu Alvydasowi wdzięczności za miłe przyjęcie, załogi rozeszły się do samolotów i ... wylot na kolejne lotnisko - Wilno Aeroklubas położone w Paluknys. Sprawny przelot, kotwiczenie samolotów (zostają do niedzieli) i wyjazd czekającym autokarem do Trok a następnie zgodnie z wcześniejszym planem do Wilna.
A w Trokach spojrzenie na zamek, spacer bulwarem i oczekiwany lunch ze słynnym daniem Karimów, zwanym Kibinaj. Takie smaczne duże pierogi z różnym farszem (jagnięcym, wieprzowym czy drobiowym) i nawet skutecznie zaspakajające pierwsze oznaki głodu.



Zwiedzanie Wilna rozpoczęliśmy od kościoła Piotra i Pawła, gdzie czekała nasza przewodniczka Anna. Następnie cmentarz na Annopolu (najważniejszy cmentarz w Wilnie i gdzie są kwatery żołnierzy Polskich), Ostra Brama, spacer po centrum Wilna i oczywiście wizyta na Rosie przy monumencie upamiętniającym Marszałka Piłsudzkiego. Zakwaterowanie w hotelu RunMiS (nie pozostawił w ekipie dobrych wspomnień) i wieczorny spacer po starym mieście. Główne ulice, plac Katedralny, prospekt Gedymina pełne spacerujących i bawiących się osób. Okazja była specjalna (niezależnie od soboty) bo odbywał się festyn rzemiosł. Występy zespołów, tańczące grupy, prezentacje ofert w tym i kulinarnej (ważnej dla spragnionych uczestników Rajdu) tworzyły pewien koloryt specyficznego świętowania. To był drugi równie sympatyczny i integracyjny wieczór dla ekip rajdowych.






[ 2.09.2016 (wieczorem) ]
Po dniu wrażeń w Druskiennikach

Zgodnie z planem, 10 samolotów Rajdu po starcie z Wilamowa dotarło do Druskiennik a wiatrakowiec w wyniku kłopotów z łącznością wrócił na lotnisko Kętrzyn Wilamowo.
Załogi samolotów (25 osób) sprawnie zakotwiczyły swoje statki powietrzne pod oknami litewskiej Straży Granicznej. Piękny przelot, słoneczny dzień, oczekujący na rajdowiczów autokar i nasz przyjaciel Algimantas (dyrektor Kauno Aeroklubas) i sympatyczny hotel Regina (gdzie zakwaterowałiśmy się) bardzo inspiracyjnie wpłynęło na dalsze plany w Druskiennikach.

   


Kilka osób zdecydował sie na stok ale większość na 3 godzinną wyprawę statkiem po rzece Niemen, do Liszkiawy



A wieczorem (po rejsie, nartach i parku wodnym) integracyjne spotkania w lokalach Druskiennik, położonych nad uroczym jeziorkiem w centrum miasta.


[ 2.09.2016 r. (rankiem) ]
Z Warmii i Mazur (z Wilamowa k/Kętrzyna) Rajd po Lotniskach Litwy (2-4.09.2016)

Już dziś na Lotnisku Kętrzyn Wilamowo rozpoczyna się od dawna wyczekiwany i planowany Międzynarodowy Rajd Po Lotniskach Litwy. Kilkanaście załóg z Polski, Czech i Niemiec będzie miało okazję uczestniczyć w rajdzie po najciekawszych lotniskach naszego północno-wschodniego sąsiada - Litwy.
Na naszych pilotów już niebawem (w dniach 2-4.09.2016r.)czeka moc atrakcji i wrażeń. Celem wyprawy będzie nie tylko podziwianie malowniczych krajobrazów i ciekawych historycznych miejsc ale także kultywowanie tradycji i zacieśnianie więzi społecznych z naszymi wspaniałymi sąsiadami.
Już od popołudnie 1 sierpnia na Lotnisko Wilamowo przybywały kolejne załogi które zgłosiły się na Rajd i tym samym wyraziły swoją chęć udziału w niezapomnianej lotniczo-turystycznej przygodzie.



Wczesnym rankiem (o 9-tej) 2.09.2016 (piątek) piloci i załogi samolotów uczestniczących w lotniczym rajdzie zwarci i gotowi wyruszają z pod kętrzyńskiego Lotniska Wilamowo (EPKE), by pojawić się na Litwie.
W piątkowym programie przewidziano w Druskiennikach trening na stoku narciarskim, wodne szaleństwa w Aquaparku oraz rejs statkiem po rzece Niemen i zwiedzanie Liszkiawy.
Na sobotę zaplanowano lądowanie w Sasnavie i zwiedzanie Mariampola a następnie lot do Paluknys skąd autokarem do Trok i Wilna.
Na zakończenie rajdu zaplanowano Kowno Tam też 4.09 (niedziela) a po zwiedzaniu starego miasta nastąpi pożegnanie i ok. godz. 15:00 czasu litewskiego (czyli 14:00 czasu polskiego) wylot załóg rajdowych w stronę "macierzystych" lotnisk.









strona główna dla pilota kalendarz imprez biuro prasowe kontakt